Skandynawska chluba motoryzacji – Volvo – planuje uruchomić masową budowę na szeroką skalę całkowicie nowego, zelektryfikowanego wariantu hybrydowego w fabryce na terenie USA najpóźniej do 2030 roku. Taki obrót spraw to błyskawiczna, podyktowana chłodną logiką reakcja na miażdżącą rynek chińską politykę celną rządu i zawirowania związane z polityką taryfową Waszyngtonu na auta płynące w statkach z dalekiego Wschodu. Zarząd zdecydował, że wpieranie rynku wyłącznie bezemisyjnymi produktami typu BEV z chińskich platform drastycznie obniża zyski, odpychając dodatkowo bardziej konserwatywnego klienta amerykańskiego, żyjącego z dala od dobrych ładowarek. Hybryda produkowana lokalnie w Stanach zagwarantuje wozom pełny dostęp do sowitych stanowych dopłat, odwracając potężne widmo spadków sprzedaży, które dręczy markę od zeszłego kwartału. Taki pivot może też sugerować dłuższą niż zakładano przydatność i żywotność szwedzkich, dwulitrowych jednostek spalinowych.
Volvo wraca do hybryd w USA
Skandynawska chluba motoryzacji – Volvo – planuje uruchomić masową budowę na szeroką skalę całkowicie nowego, zelektryfikowanego wariantu hybrydowego w fabryce na terenie USA najpóźniej do 2030 roku. Taki obrót spraw to błyskawiczna, podyktowana chł
Tagi:
hybrydowe