Szczegółowe i bezlitosne raporty z długodystansowych badań uznanego magazynu konsumenckiego Edmunds pokazują smutną statystykę, wedle której wiele hybrydowych konstrukcji zupełnie nie radzi sobie z zachowaniem deklarowanego przez koncerny średniego spalania (MPG) w realnych, amerykańskich testach redakcyjnych na wolnym asfalcie. Bezstronne, rozłożone na kilkanaście miesięcy badanie porównujące najpopularniejsze, szumnie reklamowane hybrydy udowodniło, że szczególnie miękkie, 48-woltowe modyfikacje o małych zasobach energii w dużej mierze dają znikome, oscylujące wokół błędu statystycznego oszczędności na trasach i drogach szybkiego ruchu. Najwyższe oceny i odznaczenia uczciwości w kwestii deklarowanych cyferek zużycia benzyny uzyskały bez większego zaskoczenia systemy całkowicie zblokowanych hybryd koreańskich od zrzeszonych u boku koncernów Kia oraz dawno sprawdzonych japońskich Toyot z systemem planetarnym. W zestawieniu wyraźnie zaznaczono również, jak wielkim błędem i oszustwem jest jazda wielkimi wozami hybrydowymi PHEV z permanentnie rozładowanymi akumulatorami bagażnikowymi.
Real-world MPG testy hybryd – Edmunds
Szczegółowe i bezlitosne raporty z długodystansowych badań uznanego magazynu konsumenckiego Edmunds pokazują smutną statystykę, wedle której wiele hybrydowych konstrukcji zupełnie nie radzi sobie z zachowaniem deklarowanego przez koncerny średniego
Tagi:
hybrydowe