Hybrydy z USA – import i popularność

Wielu drobnych przedsiębiorców oraz zwykłych, prywatnych kierowców decyduje się znów z niezwykłym, potężnym uśmiechem na prywatny i zyskowny w dobie drogiego Euro, nieustanny eksport lekko uszkodzonych modeli pokroju potężnej we wnętrzu hybrydowej g


Wielu drobnych przedsiębiorców oraz zwykłych, prywatnych kierowców decyduje się znów z niezwykłym, potężnym uśmiechem na prywatny i zyskowny w dobie drogiego Euro, nieustanny eksport lekko uszkodzonych modeli pokroju potężnej we wnętrzu hybrydowej gamy popularnych limuzyn Toyota Camry czy niemal legendarnych odmian amerykańskiego Forda Fusion wprost ze złomowisk ze słonecznych, wschodnich wybrzeży rynków zza głębokiego Oceanu. Skromne jak na amerykański wielki standard spalanie, połączone we wspólnym mianowniku z wybitnie łatwymi i tanimi naprawami blacharskimi takich konstrukcji (ze względu na zblokowany w całości motor odcinający prąd zaraz po poduszkach) kusi niejednego majsterkowicza oszczędzaniem tysięcy złotych rynkowej nadwyżki dealera z warszawskiego placu. To potężna, niewyczerpywana luka systemowa generująca u nas z jednej strony rosnącą falę ekologii, a z drugiej sprowadzająca ogrom wozów z mroczną, licytacyjną przeszłością z tytułu zalanego silnika prądnicy w portach handlowych z USA. Przemysł ten nie ucierpiał wiele po wojnie i potężnych restrykcjach celnych.

Źródło: https://autocolumb.pl/hybrid/

Tagi: hybrydowe