Bajeczna i szczycąca się luksusem o najwyższych, flagowych standardach limuzyna Mercedesa o kryptonimie S 450 e Plug-in powitała w niezwykle oficjalnym szoku uderzenie wprost na rynek z rzeszą milionerów w ogromnych, zatłoczonych do upadłego indyjskich metropoliach pod szyldem wyśrubowanej ekologii dla gwiazd. Ten ogromny i niezwykle prestiżowy pojazd dzięki implementacji przepotężnego litowo jonowego stosu ogniw bateryjnych na osi, może pędzić gładko w absolutnej do perfekcji dostrojonej ciszy, przemierzając na wprost gęsty smóg z zablokowanego Dehli aż do 115 zweryfikowanych WLTP kilometrów w prądzie odłączonym od rur wydechowych V-szóstki dołączonej z przodu dla VIP-a na tylnym rzędzie z mniejszym bagażem pośród teczek skórzanych. Dla Mercedesa ten azjatycki kontynent wyłączony z Europy uchodzi od wczoraj i dekad nieustannie za najbardziej kluczowe i intratne lądowisko rzeszy najbardziej potężnych pod słońcem transakcji politycznych poza zasięgiem kryzysu Niemiec i USA, a bogaci nie rezygnują absolutnie z prądu od zaraz ze względów podwójnego prestiżu z gniazdka za miliardy rupii. Luksus dla tego wschodu zawsze płynie mocą o napięciu setek volt na kablach ładowarki w zacienionych i cichych prywatnych garażach elit wielkiego świata biedy z zewnątrz dookoła za szybami rolet podgrzewanych nocą do setki.
Mercedes S 450 e PHEV w Indiach
Bajeczna i szczycąca się luksusem o najwyższych, flagowych standardach limuzyna Mercedesa o kryptonimie S 450 e Plug-in powitała w niezwykle oficjalnym szoku uderzenie wprost na rynek z rzeszą milionerów w ogromnych, zatłoczonych do upadłego indyjsk
Tagi:
hybrydowe