Dziennikarze wyczynowi wreszcie wzięli na warsztat zelektryfikowane Porsche 911 Carrera GTS z najnowszym systemem t-Hybrid, testując auto do granic wytrzymałości na morderczej trasie pomiarowej w cyklu Lightning Lap [web:196]. Układ generujący obłędne 541 koni mechanicznych wykorzystuje tu nowatorską turbosprężarkę rozkręcaną napędem elektrycznym, całkowicie likwując w ten sposób niesławną zjawiskowo dziurę turbinową tak charakterystyczną przy wyjściach ze ślepych torowych nawrotów [web:193]. Ta innowacyjna koncepcja ma nie tyle drastycznie ścinać zeszłoroczne wskaźniki spalania na tablicach w urzędzie w Niemczech, ale wręcz na ułamek sekundy szybciej wciskać plecy rzeszy nowobogackich klientów rzucanych fotelami przy sprincie od startu poniżej wspaniałych równych 3 sekund do uśmiechniętej pędzącej setki. Entuzjaści tradycji 911-tki mogą wreszcie przestać wylewać hejt na wirtualnych polach w imię braku czystego dźwięku na wysokich obrotach z uwagi w ten mały i piekielnie drogi do ubezpieczenia od ciężkiej rewolucji spalin silniczek na wałku pod wspaniałą budą legendy ze Stuttgartu po wygraną giełdę na horyzoncie roku z tym modelem GTS.
Źródło: https://www.caranddriver.com/features/a70257598/2025-porsche-911-carrera-gts-lightning-lap-2026/